Tymczasem w warszawskim Jeffsie stara ekipa kelnerska ma wyyyebane na klientów. Po 30 minutach oczekiwania na pierydoloną colę podesłali mi uczennice - na szczęście na Niej się nie wyżyłem ale reklamę waszej pracy macie za friko, bo u szefa zrobię Wam osobiście jutro. Jak ktoś chce szybko to można do Maka i nie czepiam się ze długo tylko o suchym ryju siedziałem przez 30 minut, a parę lat jadam już tutaj.

jeffs

Udostępnij:
Dodaj komentarz