Odnaleziono dwa wózki inwalidzkie Igora z warszawskiego Żoliborza. Złodziejem jest sąsiad inwalida. Więcej informacji później.

Oświadczenie Igora:

Szanowni Państwo
Dwukrotnie skradziono mi wózek. Media nie dały mi złamanego grosza.
Oprócz zrobienia medialnego szumu i zdobycia kolejnego materiału do wiadomości głównych poszczególnych stacji telewizyjnych nikt mi w niczym nie pomógł.
Tylko Pan Stonoga zadzwonił i bez owijania w bawełnę zaoferował konkretną pomoc, której finałem zamówienie wózka wartego 27.300 złotych z czego 2.300 ofiaruje mi Sprzedawca (który opiekuje się mną od początku) a pozostałe 25.000 zł płaci Fundacja Zbigniewa Stonogi.
Jest mi bardzo przykro, że złodziej ukradł mi dwa wózki.Ta przykrość jest tym większa,że hejterzy próbują okraść mnie i moją rodzinę z godności sprawdzając np. ile zarabiają i gdzie jeżdżą na wczasy członkowie mojej rodziny.
Złodziej zazwyczaj rodzi się bez człowieczej godności ale hejter wyzbywa się jej sami każąc się czołgać człowiekowi, któremu życie nie pozwoliło cieszyć się jego pięknem na nogach.

Udostępnij:
Dodaj komentarz